Na drogach w Grodzisku i okolicy zrobiło się trudniej niż jeszcze kilka tygodni temu. Deszcz, poranne mgły i szybko zapadający zmrok ograniczają widoczność, a mokry asfalt przykryty liśćmi wyraźnie wydłuża drogę hamowania.

Przed wyjazdem warto poświęcić chwilę na rzeczy, które najłatwiej odpuścić w porannym pośpiechu: oczyścić szyby i lusterka z lodu albo szronu, sprawdzić stan opon i upewnić się, że działa oświetlenie. Przy gorszej przejrzystości powietrza potrzebne są światła mijania; gdy widoczność spada poniżej 50 m, trzeba włączyć także tylne światło przeciwmgłowe. Same światła dzienne w takich warunkach nie wystarczą.

Jesienią problemem bywa nie tylko śliska nawierzchnia. Dużo ryzyka robi też za szybka jazda i zbyt mały odstęp od poprzedzającego auta. We mgle, podczas intensywnego deszczu i przy dużym ruchu lepiej wcześniej zdjąć nogę z gazu. Do tego dochodzi gorsza koncentracja i wolniejsza reakcja, co o tej porze roku zdarza się częściej.

Najmniej widoczni są wtedy piesi oraz osoby poruszające się na jednośladach. Ciemne ubrania, kaptur i parasol potrafią skutecznie zlać się z tłem. Po zmroku poza obszarem zabudowanym pieszy ma obowiązek nosić odblask w widocznym miejscu. W terenie zabudowanym też warto go mieć przy sobie, podobnie jak rowerzyści.

źródło: Aktualności KPP w Grodzisku Mazowieckim